Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Najtrudniejsze... (Bella#1)
W całym naszym życiu,
W pojedynczej chwili,
We wszystkich szarych,
Małych lub olbrzymich
Chwilach które bolą,
Tych które łagodzą
Trzeba szukać barw,
Niech Cie poprowadzą
Zmieszać zmysł szukania,
Ze zmysłem zapatrzenia
Zmysł ignorowania,
Ze zmysłem powonienia
Szkolić sztukę haftu,
Na swej własnej duszy
I sztukę rzeźbienia,
Póki się nie skruszy
Ale najważniejsze,
Żeby się nie spóźnić
Aby umieć prawdziwe,
Od kłamstw odróżnić
Złość zamienić w miłość,
Żałość w umocnienie,
Nienawiść usunąć,
Niepotrzebna w ciele
A kiedy to wszystko
Zręcznie połączymy
Wybierzemy jasne,
Ciemne odrzucimy
Wyostrzymy zmysły
I wśród kłamstwa świata
Odszukamy to,
Cośmy szukali przez lata
wszystko się rozjaśni,
Zrobi proste, gładkie.
Trzeba mieć świadomość,
Że w najcichszej chwili
Przyjdzie do nas światło
I do snu utuli
I wśród zamieszania,
Ogólnego popłochu
Przeniesie w świat spokojny,
Gdzie już nie ma mroku
Zmysły masz spokojne,
Brat nie szydzi z brata
Czy nie warto doczekać
Takiego końca świata?
_____________________________________________________
Taa, to był wiersz, którego pisałam z weny. Mój pierwszy. To było w szkole na przerwie. (^^) Wzięłam zeszyt, siadłam i pisałam. Skończyłam na lekcji. Czysta wena... Teraz mi jej brak. Następny powstał w podobnych okolicznościach... Pozdrawiam! - Bella
|| Dawid:) ||
Bardzo ładny wiersz:) Bella, a nie mówiłem?
|| brak www || data: 19/08/2006 17:25:12
mail.sacz.okay.pl || IP: 80.48.124.2